Kontakt
Joanna Jurasz

radca prawny
Associate Partner
Phone: +48 61 624 49 31
E-Mail

Przyszli wspólnicy zakładając spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością niejednokrotnie chcą zagwarantować sobie odpowiednią pozycję już na etapie formułowania umowy spółki. Możliwe jest to na przykład poprzez przyznanie wspólnikom szczególnych praw udziałowych lub osobistych. Dobrze skonstruowana umowa spółki może pomóc spółce przetrwać spory między wspólnikami, zaś umowa źle skonstruowana może przyczynić się do prowadzenia długoletnich i wyniszczających procesów. Nadto próba nadmiernej ochrony interesów wspólnika może prowadzić do nieskuteczności niektórych zapisów umowy spółki.

Jednym z podstawowych uprawnień wspólników w spółce z o.o. jest prawo do podejmowania uchwał na temat wyboru zarządu spółki. Zgodnie z kodeksowymi regulacjami zarząd powoływany jest uchwałą zgromadzenia wspólników. Do tego potrzebna jest zwykła większość głosów, przy czym zazwyczaj podczas zgromadzenia wspólników jeden udział daje jeden. Oznacza to, że wspólnik mniejszościowy może być w zasadzie za każdym razem przegłosowywany (wynika to z istoty spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która ma charakter kapitałowy), chyba że umowa spółki ureguluje tę kwestię w odmienny sposób.

Szczególne uprawnienie wspólnika w zakresie powoływania i odwoływania członka zarządu

Niedawno w naszej praktyce kancelaryjnej analizowaliśmy konsekwencje zapisów umowy spółki X sp. z o.o. (dalej „spółka X”) zawierającej miedzy innymi następujące postanowienia:

Ust. 1 Każdy wspólnik posiadający co najmniej 10% udziałów w kapitale zakładowym ma prawo do wyznaczenia  jednego członka zarządu, w tym – w przypadku, jeżeli wspólnik jest osobą fizyczną – wspólnik może powołać samego siebie.
Ust. 2 Członek zarządu wyznaczony zgodnie z ust. 1 może być odwołany wyłącznie przez wspólnika, który go powołał.
Ust. 3 Wyłącza się stosowanie art. 203 §1 k.s.h. (członek zarządu może być w każdym czasie odwołany uchwałą wspólników]).

W spółce X było dwóch wspólników, przy czym jeden posiadał 10% a drugi 90% udziałów. Wspólnik większościowy chciał dowiedzieć się, czy może odwołać członka zarządu powołanego przez wspólnika mniejszościowego. 

Na wstępie pojawiło się pytanie co do skuteczności  ust. 3 umowy spółki X, który wyłącza uprawnienie zgromadzenia wspólników do odwoływania członków zarządu.  Aktualnie kwestia ta jest przedmiotem sporów – zgodnie z opinią niektórych komentatorów i częścią orzecznictwa uprawnienia zgromadzenia wspólników do odwoływania członków zarządu nie można wyłączyć. Oponenci uważają zaś, że takie wyłączenie jest skuteczne. Należy zwrócić uwagę, że nawet przychylenie się do koncepcji korzystnej dla wspólnika większościowego (mówiącej, że mimo tak sformułowanej umowy spółki wspólnik większościowy może na zgromadzeniu wspólników odwołać członka zarządu), nie wyłączy uprawnienia wspólnika mniejszościowego do ponownego jego powołania. W spółce X doszło tym samym do patowej sytuacji, w której wspólnik większościowy mógłby przegłosować odwołanie członka zarządu powołanego przez drugiego wspólnika, ten jednakże mógłby go ponownie powołać.

Zmiana umowy spółki a uszczuplenie praw udziałowych

W omawianym przykładzie wspólnik większościowy zaczął rozważać zmianę umowy spółki, która zagwarantowałaby mu pozycję adekwatną do jego ilości udziałów –  między innymi do powoływania członków zarządu. Umowa spółki nie przewidywała szczególnych regulacji dotyczących zmiany umowy spółki, zatem w typowej sytuacji do podjęcia uchwały wystarczyłoby 2/3 głosów oddanych na zgromadzeniu wspólników – przypomnijmy, wspólnik większościowy dysponował 90% głosów. Zmiana umowy spółki wydawała się realnym i prostym rozwiązaniem. Twórcy kodeksu spółek handlowych przewidzieli jednak taką sytuację, w której za pomocą zmiany umowy spółki wspólnik większościowy próbowałby odebrać pozostałym wspólnikom prawa przyznane im umową spółki. Jako że planowana zmiana umowy spółki prowadziłaby do uszczuplenia praw udziałowych, to jej przeprowadzenie wymagałoby zgody wszystkich wspólników, których to uszczuplenie dotknie – w tej sytuacji również wspólnika mniejszościowego, posiadającego tylko 10% udziałów. 

Podkreślić należy, że przytoczonych regulacji nie da się złagodzić w umowie spółki. Każda próba uszczuplenia praw przyznanych uprzednio w umowie spółki osobiście któremukolwiek ze wspólników lub jego praw udziałowych będzie się wiązała z obowiązkiem uzyskania zgody takiego wspólnika. Oznacza to, że niestawienie się takiego wspólnika na zgromadzeniu wspólników i w konsekwencji nieoddanie przez niego głosu przeciwko takiej zmianie (uchwale) nie jest wystarczające – konieczna jest wyraźna zgoda wspólnika na uszczuplenie jego praw.

Wyłączenie wspólnika lub przymusowe umorzenie udziałów

W przypadku zaognienia sporów między wspólnikami, podejmują oni czasami kroki zmierzające do przejęcia całkowitej kontroli w spółce. W takiej sytuacji, ze względu na brak woli sprzedaży, często niemożliwe będzie odkupienie udziałów od wspólnika mniejszościowego. Jedyną alternatywą dla wspólnika większościowego może być wtedy wystąpienie z powództwem o wyłączenie wspólnika mniejszościowego lub przeprowadzenie procedury przymusowego umorzenia udziałów. Oba rozwiązania prowadzą w konsekwencji do usunięcia jednego ze wspólników ze spółki, jednakże tryby postepowań są odmienne. 

Omówienie powyższych zagadnień wykracza za poza ramy tego artykułu, w tym miejscu zwracamy uwagę jedynie na kwestię przymusowego umorzenia udziałów w kontekście uszczuplenia praw udziałowych lub osobistych wspólnika. Przymusowe umorzenie udziałów możliwe jest jedynie pod warunkiem, że umowa spółki przewiduje takie postępowanie, a umowa spółki X tego nie przewidywała. Należy zauważyć, że zmiana umowy spółki poprzez wprowadzenie do niej zapisów o przymusowym umorzeniu udziałów nie jest aktualnie traktowane jako zmiana uszczuplająca prawa udziałowe wspólników (choć taki pogląd spotyka się z krytyką mimo parokrotnego orzekania w tym zakresie przez Sąd Najwyższy). 

Dla spółki X rozwiązaniem mogłoby być również podwyższenie kapitału zakładowego. Podwyższenie kapitału zakładowego uprawnia wspólników do nabycia nowych udziałów (w przypadku podwyższenia kapitału przez utworzenie nowych udziałów) w stosunku proporcjonalnym do udziałów już posiadanych. Gdyby jednak wspólnik nie miał środków na nabycie nowych udziałów lub z innych powodów nie skorzystałby z prawa ich nabycia – podwyższenie kapitału zakładowego prowadziłoby do zmniejszenia wysokości procentowej udziałów posiadanych przez wspólnika mniejszościowego, co w konsekwencji pozbawiłoby go uprawnienia do powoływania i odwoływania członka zarządu. Podwyższenie kapitału zakładowego (czy to w formie zmiany umowy czy też bez jej zmiany) nie wymaga jednomyślności wspólników, jako że nie uszczupla bezpośrednio praw udziałowych lub praw osobistych wspólników.

Analiza umowy spółki to konieczność

Należy pamiętać, że prawo do powoływania i odwoływania członka zarządu to tylko przykład prawa udziałowego przysługującego wspólnikowi. Umowa spółki może przewidywać również inne prawa (czy to osobiste czy udziałowe) np. uprzywilejowanie w zakresie dywidendy lub prawa głosu – w tym wprowadzać wymóg jednomyślności w przypadku podejmowania uchwał danej kategorii. Umowa spółki powinna zostać tak skonstruowana, by zapewniała równowagę między wszystkimi układającymi się stronami tj. tak by również w razie ewentualnych sporów nie dochodziło do sytuacji patowej, uniemożliwiającej prawidłowe funkcjonowanie spółki. W tym kontekście analiza umowy spółki przed jej założeniem lub przed zakupem udziałów w istniejącej już spółce jest konieczna, a jednym z jej elementów powinno być zbadanie praw udziałowych lub osobistych przyznanych wspólnikom. Brak takiej analizy może w przyszłości znacznie utrudnić funkcjonowanie spółki oraz narazić wspólników na straty.

Jeśli są Państwo zainteresowani tematem lub potrzebują pomocy przy analizie umowy spółki, eksperci Rödl & Partner pozostają do Państwa dyspozycji w biurach w Gdańsku, Gliwicach Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

2.07.2018